mar 03 2015

List 12c


Komentarze: 0

                                     Witaj!

Twój list dostałem w czwartek, ale odpisuję na raty, z uwagi na kilka wydarzeń , które miały miejsce. We wtorek  przyjechała do mnie ekipa, która miała dokonać nagrania – i jak się okazało – nie tylko. Przyjechało trzech sympatycznych panów. Po zapoznaniu się przeszliśmy na Ty. Spotkanie odbyło się a budynku administracji zakładu karnego, dokładnie w gabinecie kierownika działy penitencjarnego Uśmiałem się w duchu z samego siebie, bo od bardzo dawna nie miałem okazji posadzić tyłka w ekskluzywnym fotelu. Zostawiono nas samych, Napoje (niskoprocentowe) oraz sympatyczna rozmowa. Prezentacja: pan w średnim wieku, w okularkach , elegancki ale na luzie, to Andrzej Budziński, ten, który korespondował ze mną. Był członkiem jury konkursowego, dyrektor „Radia dla Ciebie”, jest też wykładowcą socjologii w Szkole Głównej Handlowej i współpracownik Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego. Drugi pan w średnim wieku miał również na imię Andrzej, okulary typu mafioso, styl sportowy. Jest dziennikarzem „Radia dla Ciebie” i oprócz rozmowy zajmował się sprzętem. Trzeciego pana (Roberta) zostawiam na deser. Nadrywano mnie na pliku MP 3 a mikrofon był wielki jak maczuga. Nagranie nie było moim monologiem, tylko rozmowa z mnóstwem pytań i bogata tematyką. Wszystko to na kanwie mojej pracy – pamiętnika. Było o dzieciństwie, szkole, więzieniu, religii, polityce, życiu seksualnym, o tym co teraz i co dalej. Głównie jednak przewijało się motto – „szanse i plany człowieka z tak bogatym życiorysem jak ja na tle przemian, które się dokonały oraz tego co aktualnie się dzieje” Pytano mnie o stosunek do byłej żony, o miłość do synów, o noclegownie i o historię związana z Tobą. Trwało to ponad 4 godziny i nie zostało skończone. Nowi koledzy wytłumaczyli mi, ze po całkowitym zakończeniu dokonają obróbki, dadzą mi kasetę do przesłuchania i autoryzacji, wtedy ukaże się na antenie w formie wywiadu. Oprawa muzyczna będzie uwzględniała moje sugestie i gust muzyczny. Dokończenie nagrania będzie w czerwcu. Panowie chcieli by tez usłyszeć wypowiedzi byłej żony, synów i Twoją, chcieli by porozmawiać tez z Sędzią prowadzącym sprawę. Wkrótce otrzymam informacje o szczegółach . Będzie to wydanie małonakładowe Jeśli chodzi o tego trzeciego pana – Roberta: chce nakręcić ze mną reportaż dokumentalny. Wkrótce się ze mną ponownie skontaktuje. Ty nie znasz treści tej mojej pracy, ale postaram się Ci to podrzucić około sierpnia. Tyle o wydarzeniach medialno-więziennych. Drugim wydarzeniem był mój wyjazd do sądu w sprawie testamentu ojca. A było tak : ojciec przepisał mieszkanie, które wykupił w 1979 na Beatę. Samochód na jej męża. Są jeszcze pieniądze na koncie, które ojciec wpłacił sprzedając działkę. Mnie dopisał do testamentu w 2000 roku, bo byłem przedtem nieuwzględniony. Jest tych pieniędzy ok.. 35 tyś zł.. Ale to jest tzw. wkład terminowy 3 letni. Żeby nie stracić odsetek, musi poleżeć w banku do kwietnia 2004. Razem z odsetkami będzie ok. 40 tyś. zł. Do tych pieniędzy uprawnionych jest aż 5 osób, wiec wypadnie po ok. 9 tyś. Tylko ze mną jest taki problem, ze jeżeli jakiś komornik dowie się, ze nalezę do spadku, to zabierze. Dostałem zawiadomienie z Sądu że 30 maja odbędzie się posiedzenie w sprawie odwieszenia 2 lat odsiadki. Przypomnę : ten wyrok dostałem w 2000roku siedząc w Białej Podlaskiej do całości zarzutu. Sąd odłączył jeden zarzut i dał mi wyrok w zawieszeniu. Ponieważ później siedziałem cały czas, nie mogłem realizować warunku zawieszenia. Sąd odwiesił mi te 2 lata. Odwołałem się do wyższej instancji, przyznano mi rację, uchylono decyzję o odwieszeniu wyroku i dano sprawę do ponownego rozpatrzenia przez instytucję niższą . Jest to dla mnie bardzo istotne, bo mam szanse być niedługo na wolności, a tak mogą mi dać dwa lata. Już mi się to przejadło, ale nie mam odwagi analizować tego wszystkiego, bo analiza daje ten sam wynik – moja głupota i znikome szanse na ciekawsze życie i na szczęście To tyle co u mnie. Dziękuję, że zadzwoniłaś do Adama. Ja natomiast to już chyba Twojego głosu nie usłyszę. Ściskam i czekam na list ( szczególik po szczególiku)

                                                                                                             Szpak

PS. :Podrzucam” Ci kilka haseł, skoro pozwalasz, przepraszam za kłopot, ale nie poradzę sobie, bo nie mam dostępu do źródeł. Chcę do źródełka!

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz